SPOD BANDY DO KOSZALogo Spod Bandy do KoszaŻużelPGE EkstraligaSpeedway Grand PrixSpeedway Euro ChampionshipKosz KadraPGE Basket LigaEuroCupFIBA Europe CupPLEN

SPOD BANDY DO KOSZA | KOSZYKÓWKA | 24.10.2026

Zastal Zielona Góra pokonał Anwil Włocławek 78:77 w czwartej kolejce PGE Basket Ligi. Sobotnie spotkanie w hali CRS przyniosło aż 18 zmian prowadzenia i 11 remisów. Gospodarze wygrali tylko jedną kwartę, ale przewaga wypracowana w drugiej odsłonie oraz skuteczność zza łuku wystarczyły do końcowego sukcesu. Conley Garrison poprowadził Zastal, zdobywając 22 punkty.

Zastal Zielona Góra – Anwil Włocławek

78:77

Kwarty: 19:21, 25:17, 18:22, 16:17

Druga kwarta zbudowała przewagę Zastalu

Pierwsze dziesięć minut zakończyło się prowadzeniem Anwilu 21:19. Włocławianie pozostawali groźni blisko obręczy, a w całym spotkaniu zdobyli z pola trzech sekund 40 punktów, o 12 więcej od gospodarzy. Zielonogórzanie mieli jednak mocną odpowiedź na obwodzie.

Najważniejsza dla końcowego rozstrzygnięcia okazała się druga odsłona. Zespół Arkadiusza Miłoszewskiego wygrał ją 25:17 i do szatni schodził z sześciopunktową zaliczką — 44:38. Po zmianie stron przewaga Zastalu osiągnęła dziewięć punktów przy stanie 47:38. Było to najwyższe prowadzenie gospodarzy w tym meczu.

Anwil wrócił do gry, o zwycięstwie zdecydował punkt

Goście nie pozwolili gospodarzom spokojnie kontrolować wyniku. Trzecią kwartę wygrali 22:18, zmniejszając straty do dwóch punktów. Przy wyniku 62:60 przed ostatnią częścią spotkania wszystko pozostawało otwarte. Statystyki — 18 zmian prowadzenia i 11 remisów — najlepiej oddają skalę wyrównanej rywalizacji.

W czwartej kwarcie Anwil ponownie uzyskał minimalną przewagę punktową w samej odsłonie, zwyciężając 17:16. To jednak nie wystarczyło do odwrócenia wyniku całego meczu. Zastal utrzymał najmniejszy możliwy zapas i zakończył wieczór wygraną 78:77. Osiem punktów zysku z drugiej kwarty zrównoważyło straty z pozostałych trzech części.

Garrison i Mazurczak trafiali niemal bezbłędnie z dystansu

Conley Garrison był najskuteczniejszym graczem spotkania. Zdobył 22 punkty, trafił pięć z sześciu rzutów za trzy i rozdał siedem asyst. Jego wskaźnik EVAL wyniósł 29. Andrzej Mazurczak dołożył 13 punktów i sześć asyst, wykorzystując wszystkie trzy próby zza łuku. Wspólnie obaj obwodowi trafili więc osiem z dziewięciu trójek.

Ważną pracę pod koszem wykonał Veljko Brkić: 14 punktów, siedem zbiórek i skuteczność 7/9 z gry. Beau Beech dołożył 11 punktów. Po stronie Anwilu najwięcej zdobył Szymon Wójcik — 15, do których dodał sześć zbiórek. Sam Hines Jr zakończył mecz z 14 punktami, a Deane Edwin i Lecomte uzyskali po 13.

Trójki przeważyły nad zbiórkami i stratami

Zastal trafił 11 z 28 rzutów za trzy, co dało 39,3 procent skuteczności. Anwil odpowiedział czterema trafieniami w 18 próbach — 22,2 procent. Różnica w punktach zdobytych zza łuku wyniosła aż 21 na korzyść gospodarzy. Zielonogórzanie mieli również więcej asyst: 21 przy 16 rywali.

Włocławianie wygrali zbiórki 37:34, w tym ofensywne 15:9, oraz popełnili mniej strat — 12 przy 17 Zastalu. Zdobyli też 18 punktów po stratach przeciwnika, podczas gdy gospodarze tylko pięć. Mimo tych atutów zabrakło im jednego trafienia, by wywieźć zwycięstwo z Zielonej Góry. Zastal wygrał mecz, w którym skuteczność z dystansu pozwoliła zrównoważyć problemy w innych elementach gry.

Źródło: statystyki PLK.

Skomentuj