Śląsk Wrocław przegrał w Hali Orbita z Tofaşem Bursa 74:90 w piątej kolejce EuroCupu. Gospodarze dobrze weszli w spotkanie, ale druga kwarta kosztowała ich aż 19 punktów straty. Po przerwie ruszyli w pogoń, jednak turecki zespół nie oddał kontroli nad meczem. Dla wrocławian była to czwarta porażka w pięciu występach.
Śląsk Wrocław – Tofaş Bursa
74:90
Kwarty: 24:22, 14:33, 22:15, 14:20
Dobry początek, bolesna druga kwarta
Pierwsze dziesięć minut dawało kibicom Śląska powody do optymizmu. Wrocławianie wygrali otwierającą odsłonę 24:22 i pokazali, że mogą rywalizować z gośćmi na równych warunkach. Sytuacja zmieniła się jednak jeszcze przed przerwą.
Tofaş zdobył w drugiej kwarcie 33 punkty, pozwalając gospodarzom na zaledwie 14. Dwupunktowe prowadzenie Śląska zamieniło się w wynik 38:55. Taki fragment wymusił na zespole Danny’ego Franco odrabianie dużej straty przez całą drugą połowę.
Pogoń przywróciła nadzieję, goście odpowiedzieli
Po powrocie z szatni Śląsk poprawił wynik. Trzecią kwartę wygrał 22:15, dzięki czemu przed decydującą odsłoną przegrywał 60:70. Na początku czwartej części trójka Kyrella Luca zmniejszyła różnicę do siedmiu punktów — 63:70. Był to moment, w którym gospodarze ponownie zbliżyli się do rywali.
Zespół z Bursy powstrzymał jednak ten zryw. Ostatnie dziesięć minut zakończyło się wynikiem 20:14 dla gości, a całe spotkanie ich zwycięstwem 90:74. Śląsk wygrał dwie kwarty, lecz nie zdołał zrównoważyć strat z pozostałych odsłon.
Skuteczność za dwa zrobiła różnicę
Najmocniejszym argumentem Tofaşu była skuteczność w rzutach za dwa: aż 30 trafień w 36 próbach, czyli 83,3 procent. Przy takiej efektywności gościom nie przeszkodziły nawet problemy z dystansu — wykorzystali tylko pięć z 22 trójek. Śląsk trafił zza łuku dziewięć razy w 20 próbach, ale przewaga w tym elemencie nie wystarczyła.
Robinson najskuteczniejszy, Hickey blisko double-double
Devin Robinson zdobył dla Śląska 14 punktów. Anthony Hickey oraz Tymoteusz Sternicki dołożyli po 11. Rozgrywający gospodarzy zanotował także dziewięć asyst, a Sternicki pięć zbiórek. John Egbunu uzyskał dziewięć punktów, Paul Scruggs osiem.
W drużynie gości wyróżnili się Thurman — 19 punktów — oraz Bryce Jones, autor 17. Po 13 punktów zdobyli Zach Nutall i Sadık Kabaca. Śląsk kończy piątą kolejkę z bilansem 1–4. Najważniejszy wniosek z tego spotkania dotyczy defensywy: dobra skuteczność z dystansu nie zrekompensowała punktów oddawanych rywalowi w rzutach za dwa.
Źródło: statystyki.

Skomentuj